Artykuł

Redakcja

Kibic FC Barcelonypon. 24 sie, 17:09· 1 min czytania

Barcelona wycofała się z walki o Juliána Álvareza. Atlético stawia warunek 150 milionów euro

Barcelona zakończyła negocjacje w sprawie Juliána Álvareza po skardze Atlético do hiszpańskiej federacji i podejściu do FIFA. Argentyńczyk może odejść z Madrytu tylko w przypadku oferty Arsenalu opiewającej na 150 milionów euro.

Redakcja@redakcja
fot. Bryan Berlin, CC BY-SA 4.0 · źródło

Barcelona nie zamierza kontynuować starań o Juliána Álvareza, a Atlético Madryt nie chce negocjować z bezpośrednim rywalem niezależnie od wysokości oferty. Na ten moment Álvarez pozostaje więc na drodze do dalszej gry pod wodzą Diego Simeone.

Decyzja Barcelony ma związek ze skargą, którą Atlético złożyło do Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, oraz z podejściem do FIFA. Klub zarzucił Barcelonie nieuprawnione kontakty z przedstawicielami Álvareza i próbę destabilizowania zawodnika. W sprawie trwa dochodzenie, a oba kluby mają przedstawić własne wersje wydarzeń.

Barcelona zakończyła wszystkie negocjacje, aby nie doprowadzić do dalszej eskalacji. Jednym z powodów było także przekonanie, że sytuacja w ataku jest mniej pilna po sprowadzeniu Anthony’ego Gordona. Atlético podtrzymuje stanowisko, zgodnie z którym nie przyjmie oferty Barcelony bez względu na jej kwotę.

Álvarez wyrażał chęć przejścia do Barcelony, ale jego obecne położenie w Madrycie jest skomplikowane. W ostatni weekend został wygwizdany przez kibiców Atlético podczas meczu z Villarrealem. Po końcowym gwizdku poszedł prosto do tunelu, a klub miał wcześniej przekazać mu, żeby nie podchodził do fanów.

Według „The Athletic” Álvarez ma obecnie tylko jedną drogę odejścia z Atlético. Transfer stanie się możliwy, jeśli Arsenal złoży ofertę w wysokości 150 milionów euro. Taki ruch uznano za mało prawdopodobny, a sam zawodnik nie chce wracać do Premier League. Arsenal był wcześniej łączony z mistrzem świata, lecz jego zainteresowanie również straciło impet.

Atlético dopuszcza zmianę sytuacji w przypadku bardzo wysokiej oferty z innego klubu Premier League, dopóki okno transferowe pozostaje otwarte. LaLiga zamyka je 1 września 2026 roku, więc Álvarez ma niewiele czasu na rozstrzygnięcie swojej przyszłości.

Napastnik spędza jeszcze końcowe dni urlopu, ale już realizuje indywidualny program treningowy przygotowany przez Atlético dla zawodników reprezentacyjnych. Pozostaje w kontakcie z klubem i ma zgłosić się zgodnie z ustalonym harmonogramem. Na ten moment wszystko wskazuje na jego pozostanie w zespole Simeone.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, żeby skomentować.

Brak komentarzy. Zacznij dyskusję.