Barcelona i Real Madryt mogą rywalizować o Gilberto Morę. Ważny będzie 14 października
17-letni Meksykanin strzelił pierwszego gola dla reprezentacji i ma kontrakt z Xolos do 2029 roku. Klauzula dla europejskich klubów wynosi około 25 milionów euro.
Redakcja@redakcja
Barcelona przekazała, że nie wykonała żadnego ruchu w kierunku transferu Gilberto Mory. Klub jest łączony z zawodnikiem od dwóch lat.
Barcelona i Real Madryt mają rywalizować o podpis Mory, a 14 października 2026 roku może być ważną datą w tej sprawie. Tego dnia napastnik Xolos de Tijuana skończy 18 lat. W Meksyku zainteresowanie jego transferem przypisuje się również Borussii Dortmund oraz innym dużym europejskim klubom.
W zremisowanym 1:1 meczu z Kolumbią Mora zdobył pierwszą bramkę dla Meksyku, mając 17 lat i 347 dni. Został tym samym najmłodszym strzelcem w historii swojej reprezentacji. Kilka dni wcześniej został także najmłodszym zawodnikiem, który założył koszulkę z numerem 10 w meksykańskiej kadrze. Numer przydzielił mu selekcjoner Rafa Márquez.
We wrześniu 2024 roku, gdy zawodnik miał 15 lat, Barcelona miała zaprosić go na trening oraz wizytę w La Masii i Ciutat Esportiva Joan Gamper.
Od debiutu w Xolos do mundialu
Gilberto Mora z rocznika 2008 już wtedy występował w pierwszym zespole Xolos. Zadebiutował 18 sierpnia 2024 roku, mając 15 lat i 308 dni. W pierwszych czterech meczach zgromadził 166 minut, raz pojawił się w wyjściowym składzie, a przeciwko Club León strzelił gola w wieku 15 lat i 320 dni.
Jego nazwisko wracało przy okazji kolejnych występów. Podczas mistrzostw świata do lat 20 w 2025 roku obserwowali go skauci działu sportowego Barcelony. Latem 2026 roku Mora zadebiutował w mistrzostwach świata w reprezentacji prowadzonej przez Javiera Aguirre. Miał wtedy 17 lat i 240 dni, co dało mu szóste miejsce na liście najmłodszych uczestników mundialu. Młodsi byli Norman Whiteside, Samuel Eto’o, Opabunmi, Olembe i Pelé.
W czerwcu Mora przedłużył umowę z Xolos do 2029 roku. Jego agentką jest Rafaela Pimienta, reprezentująca również Erlinga Haalanda. Kontrakt zawiera klauzulę odstępnego wynoszącą około 25 milionów euro dla europejskich klubów. Taka kwota pozwoliłaby Xolos zarobić na zawodniku, gdyby transfer doszedł do skutku już podczas zimowego okna.
Márquez zna też Barcelonę z własnej pracy. W latach 2003–2010 był jej zawodnikiem, a od 2022 do 2024 roku prowadził Barcelonę Atlètic. Niedawno porównał sytuację Mory do wejścia Lamine’a Yamala do pierwszego zespołu. Po golu z Kolumbią powiedział: „Trzeba próbować go chronić, pozwolić mu się rozwijać. Jest jeszcze bardzo młody i wszyscy zrobimy wszystko, żeby dalej rósł. Mam nadzieję, że zobaczymy go w ważnym zespole”.