Artykuł

Redakcja

Kibic Realu Madrytpt. 21 sie, 18:00· 2 min czytania

Mourinho o Bellinghamie, Viniciusie i Mbappé. „Nie mają niepasujących pozycji”

José Mourinho przyznał, że znalezienie idealnego ustawienia dla Jude’a Bellinghama, Viniciusa i Kyliana Mbappé będzie trudniejsze niż dopasowanie ich do reprezentacji. Trener Realu Madryt nie uważa jednak, że gwiazdy są ze sobą niekompatybilne.

Redakcja@redakcja

José Mourinho podkreślił, że Jude Bellingham, Vinicius i Kylian Mbappé chcą grać obok zawodników o podobnej klasie.

W rozmowie przed ligowym spotkaniem z Espanyolem Mourinho zaznaczył, że cała trójka chce grać obok zawodników o podobnej klasie. „To niesamowici piłkarze. Chcą grać z niesamowitymi piłkarzami. Najlepsi czują frustrację, gdy występują z zawodnikami, którzy nie są najlepsi” – powiedział.

Mourinho dodał, że trudność wynika z dopasowania taktycznego, a nie z pozycji zajmowanych przez poszczególnych graczy. „Nie mają niepasujących pozycji. Jestem bardzo pewny, że będziemy mieli z nimi wspaniały sezon” – stwierdził.

Różne role w reprezentacjach

Mourinho wskazał, że Carlo Ancelotti znalazł idealne środowisko dla Viniciusa w reprezentacji Brazylii, Didier Deschamps przygotował je dla Mbappé we Francji, a Thomas Tuchel dla Bellinghama w Anglii. W przypadku Francji rolę selekcjonera ma teraz przejąć Zinédine Zidane. W Realu Madryt trzeba natomiast stworzyć jeden model dla całej trójki.

Różnica jest widoczna także w liczbach Bellinghama. W poprzednim sezonie rozegrał dla Realu Madryt 40 spotkań, zdobył osiem bramek i zanotował pięć asyst. W pierwszym sezonie na Santiago Bernabéu miał 23 gole i 13 asyst. W LaLiga tylko przez 28 procent minut występował w roli bardziej zaawansowanej, podczas gdy w reprezentacji Anglii, prowadzonej przez Tuchela, grał jako numer 10 za Harrym Kanem przez 71 procent czasu. Na mundialu strzelił siedem goli w ośmiu występach.

Sam Bellingham przed ubiegłorocznym ćwierćfinałem Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium mówił, że wspólna gra z Mbappé i Viniciusem bywa trudna. Cała trójka ma swobodę przemieszczania się, lecz taka płynność może dezorganizować ustawienie. Anglik podkreślał jednocześnie, że przy takiej jakości trzeba ufać umiejętnościom partnerów.

Problem z przestrzenią w ataku

W poprzednim sezonie Mbappé był ustawiany najwyżej, a Vinicius zaczynał akcje z lewej strony. Obaj często schodzili jednak w te same sektory boiska. Bellingham cofał się głębiej, aby równoważyć zespół, przez co miał mniejszy wpływ na wydarzenia bliżej bramki.

Mbappé jest najgroźniejszy, gdy atakuje przestrzeń za linią obrony. Vinicius najlepiej czuje się po lewej stronie, gdzie może wchodzić w pojedynki jeden na jednego. Rozdzielenie ich stref mogłoby otworzyć Bellinghamowi drogę do częstszej gry bliżej pola karnego.

Indywidualnie obaj napastnicy nie mieli problemów ze zdobywaniem bramek. Mbappé zakończył poprzedni sezon z 42 trafieniami we wszystkich rozgrywkach, a Vinicius z 22. Mourinho wie jednak, że sama jakość ofensywna nie wystarczy. Jego drużyna ma być zespołem, a zaangażowanie – jak powiedział – musi być obecne w każdej minucie każdego meczu.

Portugalczyk ma już doświadczenie w łączeniu kilku gwiazd ataku. Jego Real Madryt z sezonu 2011/12, z Cristiano Ronaldo, Karimem Benzemą i Gonzalo Higuaínem, zdobył 121 bramek w 38 meczach LaLiga. Teraz przed Mourinho stoi inny układ, ale cel pozostaje podobny: nadać dużej liczbie talentów strukturę, w której każdy z nich będzie mógł wykorzystać swoje atuty.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, żeby skomentować.

Brak komentarzy. Zacznij dyskusję.