Artykuł

Redakcja

Kibic FC Barcelonypon. 31 sie, 08:00· 1 min czytania

Barcelona wygrała z Rayo 5:2 i odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu

Barcelona wygrała z Rayo 5:2, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu na początku sezonu. Przed spotkaniem Hansi Flick nie planował większych zmian w składzie.

Redakcja@redakcja

Barcelona przystępowała do spotkania jako lider LaLigi. Po dwóch kolejkach miała komplet punktów oraz bilans siedmiu strzelonych i żadnego straconego gola.

Przed meczem Barcelona miała problem z obsadą pozycji środkowego napastnika. Robert Lewandowski i Ferran Torres odeszli, a klub finalizował transfer Gabriela Jesúsa z Arsenalu. Mimo braku nominalnej „dziewiątki” ofensywa funkcjonowała skutecznie.

Raphinha występował jako fałszywy napastnik i miał na koncie trzy gole. Tyle samo bramek zdobył Fermín López, poruszający się za jego plecami. Jedno trafienie dołożył Karim Adeyemi, który zdobył je w spotkaniu z Elche. W meczu z Rayo Barcelona strzeliła pięć goli.

W środku pola od początku mieli wystąpić Pedri i Marc Bernal. Rodri, który zadebiutował przeciwko Athleticowi, miał otrzymać więcej minut, ale jego wejście do podstawowego składu planowano stopniowo. Gavi nie znalazł się na liście z powodu uderzenia w kolano podczas meczu z Elche, a Frenkie de Jong pozostawał poza grą po zerwaniu więzadła pobocznego przyśrodkowego, którego doznał podczas mundialu.

W obronie największa niewiadoma dotyczyła lewej strony. Xavi Espart rozpoczął dwa pierwsze spotkania i rywalizował o miejsce z João Cancelo. Na prawej stronie miał zagrać Eric García, a parę stoperów tworzyć Pau Cubarsí i Gerard Martín. Joan García stał między słupkami.

Rayo przyjeżdżało z jednym punktem po dwóch meczach. Drużyna Beñata San José przegrała z Sevillą 1:2 i zremisowała z Alavésem 1:1, a jej kadra przechodziła dużą przebudowę. Z powodu kontuzji nie mogli wystąpić Batalla, Palazón i Luiz Felipe, natomiast występ Kumbulli stał pod znakiem zapytania.

Bilans dziesięciu ostatnich spotkań Barcelony z Rayo obejmował cztery zwycięstwa, trzy remisy i trzy porażki. W poprzednim sezonie Barcelona wygrała u siebie różnicą jednego gola, a w Vallecas padł remis. Tym razem na Spotify Camp Nou zwyciężyła 5:2.

Kolejne spotkanie ligowe Barcelona rozegra 6 września o 16:15 z Valencią.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, żeby skomentować.

Brak komentarzy. Zacznij dyskusję.