Barcelona wygrała 5:2 z Betisem i zrównała rekord Realu Madryt
Drużyna Hansiego Flicka ma już 27 punktów i dziewięć zwycięstw w dziewięciu kolejkach. Wokół meczu pojawiły się jednak kontrowersje związane z decyzjami sędziego.
Redakcja@redakcja
Barcelona pokonała Betis 5:2 na stadionie La Cartuja i po dziewięciu kolejkach LaLigi ma komplet 27 punktów. Zespół Hansiego Flicka pozostaje liderem, a jego przewaga nad Atlético Madryt wynosi pięć punktów. Real Madryt traci dziewięć, choć ma do rozegrania zaległe spotkanie tej kolejki.
Barcelona od początku sezonu wygrała wszystkie dziewięć ligowych meczów. Dzięki triumfowi nad Betisem pobiła rekord ośmiu kolejnych zwycięstw na starcie rozgrywek, ustanowiony przez Barcelonę prowadzoną przez Gerardo „Tatę” Martino w sezonie 2013/2014. Tamta drużyna przestała wygrywać w dziewiątej kolejce, remisując 0:0 z Osasuną.
Seria Barcelony zrównała także najlepszy początek sezonu w historii ligi. Do tej pory samodzielnie posiadał go Real Madryt z rozgrywek 1968/1969, znany jako zespół „ye-yé”. Jeśli Barcelona wygra najbliższy Klasyk, będzie miała dziesięć zwycięstw w pierwszych dziesięciu kolejkach i ustanowi nowy rekord.
Barcelona ma obecnie 39 strzelonych goli i dziewięć straconych.
Według „OK Diario” mecz miał kontrowersyjny przebieg. Sędzia De Burgos Bengoetxea anulował bramkę Betisu, która dałaby wynik 2:2 jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie Betis został ponadto osłabiony czerwoną kartką dla Bernala po starciu z Lamine’em.
W dziewiątej kolejce rozegrano także spotkania Deportivo La Coruña z Levante, zakończone remisem 1:1, oraz Espanyolu z Atlético Madryt, wygrane przez gości 1:0. Villarreal zremisował z Elche 0:0. Do rozegrania pozostają mecze Valencia – Athletic Club, Osasuna – Racing Santander, Celta Vigo – Alavés, Málaga – Real Sociedad, Real Madryt – Sevilla oraz Getafe – Rayo Vallecano.
Mundo Deportivo podało, że Real Madryt miał zagrać z Sevillą w niedzielę o 21:00, przed Klasykiem zaplanowanym na kolejny weekend na Spotify Camp Nou. „OK Diario” wskazało natomiast niedzielne spotkanie Realu z Sevillą na Santiago Bernabéu. Zwycięstwo gospodarzy zmniejszy przewagę Barcelony do sześciu punktów, remis oznacza osiem, a porażka pozostawi dziewięć.