Artykuł

Redakcja

Kibic FC Barcelonyniedz. 6 wrz, 08:01· 2 min czytania

Barcelona zagra o samodzielne prowadzenie. Valencia czeka na Mestallę

Barcelona przyjedzie na Mestallę jako niepokonana drużyna z kompletem zwycięstw w LaLidze. Valencia ma jeden punkt, osiem absencji i będzie próbowała zatrzymać lidera przed środowym startem Ligi Mistrzów.

Redakcja@redakcja

Barcelona może w niedzielę objąć samodzielne prowadzenie w tabeli. Valencia podejmie ją 6 września o 16:15 w meczu LaLigi na stadionie Mestalla. Valencia spróbuje przerwać serię dwóch porażek z rzędu.

Barcelona wygrała trzy pierwsze spotkania ligowe, zdobywając w nich 12 bramek i tracąc dwie. W ostatnich pięciu meczach odniosła pięć zwycięstw: pokonała Rayo 5:2, Athletic 2:0, Elche 5:0, Al Ahly 2:1 oraz FC Basel 5:2.

Barcelona chce wykorzystać potknięcia rywali

Barcelona przystąpi do spotkania po potknięciach Realu Madryt i Atlético Madryt. Zwycięstwo pozwoli jej objąć samodzielne prowadzenie, a remis również może wystarczyć do znalezienia się na pierwszym miejscu.

Valencia zajmuje 18. miejsce i ma jeden punkt po trzech meczach. Po remisie w pierwszym spotkaniu przegrała dwa następne, a w trzech rozegranych kolejkach zdobyła tylko jedną bramkę. Carlos Corberán będzie musiał poradzić sobie z ośmioma nieobecnymi: Luisem Rioją, Guido Rodríguezem, Copete, Sadiqiem, Justinem de Haasem, Foulquierem, Canósem i Diego Lópezem. Harvey Elliott może zadebiutować, ale prawdopodobnie rozpocznie mecz na ławce.

W ostatnich dziesięciu starciach Barcelona odniosła z Valencią osiem zwycięstw, raz zremisowała i raz przegrała. W pięciu najnowszych spotkaniach strzeliła rywalowi 21 goli. Valencia wygrała jednak ostatni mecz tych drużyn w poprzednim sezonie, więc niedzielne spotkanie nie będzie dla Barcelony formalnością.

Raphinha zagra jako fałszywa dziewiątka

Raphinha rozpoczął sezon w roli fałszywej dziewiątki i zdobył już pięć bramek. Trafiał w każdym z trzech pierwszych meczów, dlatego może przedłużyć serię do czterech spotkań i umocnić się na czele klasyfikacji strzelców.

Hansi Flick rozważa zmiany we wszystkich formacjach przed środowym meczem z Feyenoordem na Spotify Camp Nou. Barcelona ma przed sobą pięć spotkań w czternaście dni. Rodri nie był jeszcze podstawowym zawodnikiem i może dostać więcej minut, a Gabriel Jesus został po raz pierwszy powołany po transferze do klubu i może zadebiutować. Do kadry wraca również Gavi, który uporał się z kontuzją.

Największą niewiadomą pozostaje Lamine Yamal. Nie trenował po otrzymaniu bolesnego uderzenia, ale pojechał do Walencji. Jego występ od pierwszej minuty nie jest przesądzony. Przewidywany skład Barcelony to: Joan García; Cancelo, Christensen, Cubarsí; Espart; Rodri, Marc Bernal; Adeyemi, Fermín, Raphinha i Gordon. W bramce Joan García pozostaje jedynym zawodnikiem, którego miejsce w wyjściowej jedenastce jest pewne.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, żeby skomentować.

Brak komentarzy. Zacznij dyskusję.